Pracownia Architektury i Rękodzieła to współpraca Mamy i córki.

Odkąd pamiętam w naszym domu się szyło, naprawiało i właściwie nic nie wyrzucało. Stąd chyba moje upodobanie do staroci i ręcznie wykonywanych rzeczy.

Jak to często bywa, najpierw szyłyśmy i naprawiały meble na własne domowe potrzeby. Z czasem się okazało, że hobby ma szansę stać się sposobem na życie.

Nie obca nam zasada 3R – czyli Reduce, Reuse, Recycle (w wolnym tłumaczeniu 3U – Unikaj kupowania zbędnych rzeczy, Użyj powtórnie, Utylizuj). Staramy się wykorzystać to co mamy „na składzie”, zanim kupimy nowy mebel. A zamiast kupować nową narzutę czy poduszki, starą poszwę przerabiamy na piękny patchwork.

Jesteśmy częstymi bywalcami targów staroci, odwiedzamy komisy meblowe i antykwariaty.

Wykorzystujemy farby ekologiczne i stosujemy głównie tkaniny bawełniane, na życzenie klienta również te z drugiej ręki.

Pracujemy w domu… wiosną planujemy otwarcie showroomu, w którym będzie można na żywo zobaczyć nasze prace.

Jesteśmy członkami społeczności „Ładnie naprawię – artyści w swoim fachu” www.ladnienaprawie.pl, jeździmy na warsztaty, doszkalamy się, wystawiamy na targach i kiermaszach.

To w kwestii rękodzieła…a jeżeli chodzi o architekturę…

Mama Jola jest architektem z wieloletnim doświadczeniem i zajmuje się projektowaniem architektonicznym i wielobranżowym. Córka Dorota, czyli ja, skończyłam Krakowską Szkołę Artystyczną, kierunek Projektowanie Wnętrz i Przestrzeni i zajmuję się projektowaniem wnętrz.